Sześciolatek w szkole?

Dodany dnia: 2011-03-07 13:32:27

W obliczu zmian prawa oświatowego rodzice dzieci z rocznika 2005 stają przed poważnym dylematem edukacji swoich pociech – „zerówka” czy już klasa pierwsza?

Z całą pewnością nie ma standardowej odpowiedzi na to pytanie – sytuację każdego dziecka należy ocenić indywidualnie pod kątem jego jednostkowej gotowości do rozpoczęcia nauki szkolnej.

Z punktu widzenia psychologa diagnozującego dojrzałość szkolną dzieci, mogę stwierdzić, że przeciętny sześciolatek prezentujący prawidłowy rozwój poznawczy oraz emocjonalny, który przeszedł stosowny trening funkcjonowania w przedszkolnej grupie rówieśniczej, jest w stanie sprostać wymogom nauki w klasie pierwszej. W szczególności, gdy szkoła zadba o odpowiednie warunki organizacyjno - lokalowe i profesjonalną realizację założeń nowej podstawy programowej, w myśl której edukacja maluchów dokonywać się ma w formie nauki poprzez zabawę.

W mojej opinii podejmując tę ważną decyzję warto uwzględnić też fakt, że w roku szkolnym 2012/2013, gdy obowiązek szkolny obejmie wszystkie siedmiolatki i sześciolatki z rocznika 2006 w klasach pierwszych można spodziewać się ogromnego „zatłoczenia”, co skutkować może bardzo licznymi zespołami klasowymi oraz zmianową pracą szkół.

Jeżeli więc Państwa sześciolatek dobrze się rozwija, jest ciekawy nowych umiejętności, wytrwały w działaniu, radzi sobie z emocjami, nawiązuje kontakt z rówieśnikami – może podjąć wyzwanie nowej życiowej przygody, jaką jest szkoła.

Jeżeli natomiast macie Państwo jakiekolwiek wątpliwości, co do faktu, czy Wasze dziecko osiągnęło wystarczający poziom dojrzałości do nauki szkolnej, proponuję zasięgnąć fachowej opinii psychologa w rejonowej poradni psychologiczno – pedagogicznej, który wnikliwie spojrzy na funkcjonowanie dziecka i zasugeruje najkorzystniejszy kierunek jego dalszej edukacji. Zawsze mając na uwadze przede wszystkim dobro dziecka.

Powodzenia!


Alicja Błaszczuk

psycholog

« wróć do aktualności